Atramentowa

Stanisława Celińska z zespołem pod kierownictwem Macieja Muraszko | Inauguracja 56. KST

14 maja, 18.00, czas trwania: 90 minut, Duża Scena

Na 17 Kaliskich Spotkaniach Teatralnych, 39 lat temu, Stanisława Celińska z zespołem Teatru na Woli z Warszawy, grała spektakl „Wcześniak” w reżyserii Janusza Zaorskiego. Za rolę Synowej otrzymała wówczas główną nagrodę. Od tego czasu jeszcze kilkukrotnie Celińska-aktorka odwiedzała Kalisz. Do spotkań z Celińską-pieśniarką okazji było zdecydowanie mniej. A szkoda, bo te oba oblicza artystyczne są równie doskonałe i chyba równie ważne. Oba debiuty – aktorski (1968) i piosenkarski (1969) przyszły niemal jednocześnie, ale przez kolejne dekady postać artystki kojarzyła się bardziej z teatralnymi deskami i kinowym ekranem. Stworzyła wielkie role w filmach Andrzeja Wajdy, Janusza Majewskiego czy Jerzego Antczaka, a także brawurowe postaci u Stanisława Barei. W ostatnich latach nadal pozostaje artystką wielu twarzy – w kinie artystycznym (m.in. u Łukasza Barczyka), w serialach telewizyjnych, ale przede wszystkim w Nowym Teatrze Krzysztofa Warlikowskiego. Równolegle, kilka lat temu, wróciła do twórczości muzycznej i duża w tym zasługa Macieja Muraszki. On i Marcin Sosnowski napisali specjalnie z myślą o Stanisławie Celińskiej „Atramentową rumbę”. Z tym utworem Celińska wróciła najpierw (po 40 latach) na scenę amfiteatru w Opolu, gdzie debiutowała, a potem na estrady w całej Polsce – aby pełnymi emocji piosenkami cieszyć i wzruszać coraz większe grono słuchaczy.

Grzegorz Reske

Na program tego wyjątkowego koncertu składają się zupełnie nowe utwory napisane specjalnie dla tej wspaniałej artystki. Niepowtarzalne teksty do kompozycji Macieja Muraszki napisali: Wojciech Młynarski, Dorota Czupkiewicz, Marcin Sosnowski, Muniek Staszczyk, a także sama Stanisława Celińska. Ponadto w repertuarze znalazły się covery, które aktorka darzy wyjątkowym sentymentem. Postanowiła dodać im trochę swojej niezwykłej pogody ducha. To m.in. „Szeptem” Jacka Korczakowskiego i Jerzego Abratowskiego, „Jej portret” Jonasza Kofty i Włodzimierza Nahornego, „Wakacje z deszczem” Hanny Skalskiej i Kazimierza Szemiotha oraz przebój lat 60., niezapomniany temat z musicalu „Czarny Orfeusz” – „Manhã de Carnaval”.

Wraz z latynoamerykańskim zespołem Los Locos artystka wystąpiła w Koncercie Premier 46. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej Opole 2009. Dodatkowego smaczku temu występowi nadał fakt, że dokładnie 40 lat wcześniej ta znakomita aktorka zadebiutowała jako piosenkarka na VII KFPP Opole 1969 utworem z muzyką Romana Orłowa i słowami Włodzimierza Ścisłowskiego „Ptakom podobni”, za którą przyznano jej wyróżnienie oraz nagrodę za debiut. Po tym występie okrzyknięto Stanisławę Celińską polską Cesárią Évorą. Pani Stanisława – tak jak niegdyś Cesária  – potrafi zaczarować publiczność swoim charyzmatycznym głosem i pomimo wielu przeciwności oraz trudów kocha życie.

materiały własne

Brawa należą się dla muzyków za aranżacje. Okołojazzowy (choć są tu również momenty oparte na innych gatunkach) klimat, kreowany przez m.in. fortepian, mandolinę, kontrabas, skrzypce, cymbały, akordeon i saksofon, to ogromna wartość „Atramentowej”. Największą gwiazdą jest jednak Stanisława Celińska, choć jej głos i kreacja muzyczna są dalekie od gwiazdorstwa. Głos jest zmysłowy, przejmujący, naturalny. Celińska „Atramentową” płynie trochę pod prąd muzycznego rynku, ale pierwsze miejsce na liście sprzedaży OLIS pokazuje, że jest dużo miejsca, poza hip-hopową i popową sieczką, na rzeczy poruszające i prawdziwe. Taka jest Celińska i taka jest „Atramentowa”.

Wojciech Przylipiak, „Dziennik. Gazeta Prawna”