Robert Robur konkurs

TR Warszawa

16 maja, 18.00, czas trwania: 210 minut, Duża Scena

Spotkania z aktorami: Teatr zza ekranu 22.00 Malarnia

 

Krzysztof Garbaczewski już od lat eksploruje swój osobny świat teatralnego doświadczenia, gdzie scena staje się tylko jedną, i zazwyczaj mniej istotną, przestrzenią akcji, a ekran rozpięty przed widzami pozwala im śledzić przebieg spektaklu, rozpisanego na rozmaite przestrzenie całego teatralnego budynku lub jego otoczenia. W prozie Nahacza Garbaczewski odnalazł, może najlepszy jak dotąd, wątek do swojej estetyki. Zrealizowany z rozmachem spektakl TR Warszawa niepokojąco przypomina rzeczywistość fabularnych gier komputerowych i przenikania się świata realnego z wirtualnym, zintensyfikowaną zmiennymi rolami aktorskimi, a przede wszystkim niezwykłą, podwójną rolą głównego bohatera opowieści.

(Grzegorz Reske)

Ostatnia, niedokończona powieść Mirosława Nahacza (1984–2007) rozgrywa się w przyszłości, w której fikcja kreowana przez media wyparła całkowicie rzeczywistość. Sensacyjna akcja łączy się z wizją społeczeństwa, które odurzone medialnymi przekazami staje się bezwolne i podatne na manipulacje władzy. Spektakl Krzysztofa Garbaczewskiego przenosi dystopijną powieść Nahacza do współczesnego świata cyfrowych mediów i wirtualnej rzeczywistości. To, co dekadę temu wydawało się czystą fantazją, dziś staje się realnością. Wszechobecna inwigilacja i kontrola w sieci, internetowe gwiazdy, które zapalają się równie szybko, jak gasną, koncerny manipulujące informacjami i hakerzy, którzy wykradają im dane – żyjemy w przyszłości, którą wymyślili pisarze. Dzięki technologii virtual reality powstają cyfrowe światy tak realne, że można je pomylić z rzeczywistością. W jaki sposób ten nowy, wspaniały świat wpływa na człowieka i jego relacje z innymi? Jak połączyć dwie strony pękniętej rzeczywistości?

(materiały teatru)

O Robercie Roburze mówi się jako o spektaklu szalonym – to prawda, ale jest to szaleństwo kontrolowane, starannie zaplanowana podróż na krańce Internetu. Pojawiają się także głosy, że jest on odtrutką na współczesny polski teatr. I w tym także jest sporo racji – przedstawienie wyróżnia się wśród innych spektakli skupionych na Polsce i polskości (odmienianej w tym sezonie przez wszystkie przypadki). Robur nie szafuje politycznymi hasłami, lecz samą formą próbuje diagnozować frustracje późnego kapitalizmu. Wydaje się sceniczną odpowiedzią na wydane niedawno przez Ha!art tłumaczenie książki Jespera Juula Sztuka przegrywania. Esej o bólu, jaki wywołują gry wideo. W świecie nastawionym na sukces nawet gry nie są już wentylem bezpieczeństwa – mimo że gracz może ponieść w nich porażkę i towarzyszy mu przy tym uczucie frustracji – ważniejsza jest domieszka perwersyjnej przyjemności. Także przegrana musi zawierać w sobie element pozytywny – motywację do zmiany. Gra Garbaczewskiego jest inna, przeciwstawia się obsesji na punkcie postępu i samorozwoju. Próbuje on wpuścić wirusa do systemu, tworząc prawdziwy fes_wal porażki. GAME OVER – misja Robura kończy się  niepowodzeniem, a jego przygody okazują się niczym innym jak pokazem pięknej sztuki przegrywania.

(Marcin Bogucki, Ogólnopolski Konkurs na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej)

W spektaklu wykorzystywane są światła stroboskopowe.

SPEKTAKL WYŁĄCZNIE DLA WIDZÓW DOROSŁYCH.

Spektakl z audiodeskrypcją.

Spotkania z aktorami: Teatr zza ekranu 22.00 Malarnia

Spotkanie z zespołem TR Warszawa